• 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 5.jpg
  • 6.jpg

"Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary"

 

Masowe zbrodnie popełnione w latach 1943-45 przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na Polakach, którzy zamieszkiwali tereny Kresów Wschodnich II Rzeczpospolitej Polskiej określane są mianem Zbrodni Wołyńskiej. Apogeum tych ataków nastąpiło 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA w skoordynowany sposób zaatakowały około 150 polskich miejscowości, zabijając wówczas 10-12 tys. ich mieszkańców. „Rzeź wołyńska” uznawana jest za jedno z najtragiczniejszych wydarzeń II wojny światowej.

Polscy historycy uważają, że Zbrodnia Wołyńska była ludobójczą czystką etniczną, w której szacuje się, że zginęło ogółem ponad 100 tys. osób. Dla badaczy z Ukrainy zbrodnie były konsekwencją wojny prowadzonej przez Armię Krajową z UPA, w której wzięła udział ludność cywilna. Straty po stronie ukraińskiej wynosiły 10-12, a nawet 20 tys. osób. Wśród zamordowanych, obok Polaków, byli również Żydzi, Ormianie, Czesi, a także Ukraińcy, którzy stanęli po stronie ofiar. 

22 lipca 2016 roku na mocy Uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, uchwalono iż dzień 11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. W przyjętym dokumencie Sejm podkreślił też,  że „ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w sposób należyty upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem”.

 KJ

Źródło: www.sejm.gov.pl

By upamiętnić bestialski akt ludobójstwa na Naszym Narodzie w dwóch miejscach w sołectwie Żeglce zawisł poniższy baner. Pamiętamy i pamiętać będziemy. Cześć i chwała bohaterom, którzy oddali życie tylko i wyłącznie za to że byli Polakami. Trudno uwierzyć, że człowiek potrafił drugiemu człowiekowi innej nacji wyrządzać taką krzywdę, zadawać taki ból i znęcać się, trudno wyobrazić sobie w jakich katuszach i męczarniach ginęli nasi niewinni rodacy, a prawda o tych wydarzeniach była tak długo ukrywana.

GW